Reklama

Elektrownia Dolna Odra na krawędzi wydolności - będą inwestować?


W czerwcu ubiegłego roku, pierwszy raz opinia publiczna dostałą wyraźną informację o złym stanie Elektrowni Dolna Odra
. Na potrzeby Operatora Sieci Przesyłowych pracowało już tylko sześć bloków energetycznych (o łącznej mocy 1362 MW). Dwa pozostałe zostały wyłączone ze względów technicznych.

Dwa z wymienionej szóstki pełniły rolę interwencyjną i regulacyjną na rzecz całego Krajowego Systemu Energetycznego. To ich rolą było zapewnienie rezerwy zimowej na rzecz zagwarantowania bezpieczeństwa dostaw w całym Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. Problem w tym, że te dwa zakończą swoją pracę w roku 2019.

W firmie wiedzieli o tym od jakiegoś czasu. Związki zawodowe zabiegały więc o nowe bloki od bardzo dawna. Niezmiennie otrzymywali od polityków obietnice, ale nic poza tym. - czytamy na gs24.pl

W maju ubiegłego roku nowy minister energii Krzysztof Tchórzewski przyznał oficjalnie, że w Dolnej Odrze - prawdopodobnie z czterech bloków może zostanie jeden, jeżeli zostanie dobrze wyremontowany.

Ta mało optymistyczna wiadomość sprawiła, że na nowe inwestycje zaczęli naciskać posłowie PiS Joachim Brudziński i Artur Szałabawka. Zorganizowali spotkanie z ministrem wszystkich związków zawodowych działających w ZEDO oraz szefem Solidarności w regionie Mieczysławem Jurkiem. Wspomniane porozumienie między związkowcami, a PGE zagwarantuje pieniądze na inwestycje, a te są bardzo duże, prawdopodobnie ponad 2 mld zł.

- Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że dwa bloki są wyłączone. Dwa mogą działać do roku 2019. Będą inwestycje. Będą duże pieniądze na dawno oczekiwane nowe inwestycje w Zespole Elektrowni Dolna Odra, który jest na krawędzi wydolności - czytamy na gs24.pl

Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, zabiegał od dawna o podpisanie porozumienia między strona społeczną, a PGE. W najbliższych dniach zostanie to zrealizowane, na chwile obecną Wicemarszałek nie zdradza szczegółów, dodaje tylko, że chodzi o modernizacje bloków energetycznych.

- Możemy potwierdzić, że uzgodnione zostało porozumienie pomiędzy spółką PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz stroną społeczną określające dalszy kierunek szczegółowych analiz techniczno-ekonomicznych rozważanej inwestycji – przekazała Sandra Apanasionek, rzecznik prasowy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. – Szczegóły zostaną podane do publicznej wiadomości po podpisaniu dokumentu. 

Gdyby już dziś nie przystąpiono do prac nad nowym blokiem, nie tylko regionalny, ale i krajowy system zaopatrzenia w energię po prostu by padł. I być może trzeba byłoby kupować energię w Niemczech. A wówczas ceny prądu gwałtownie by wzrosły.

Na chwilę obecną zdecydowano o powołaniu zespołu, który opracuje „Koncepcję rozwoju Elektrowni Dolna Odra” i przeprowadzi wielowariantową analizę techniczno-ekonomiczną w zakresie rozwoju i długoterminowego utrzymania po roku 2035 mocy wytwórczych w Elektrowni Dolna Odra. Decyzja o wyborze kotła ma zapaść do końca czerwca tego roku.


źródło: gs24.pl
fot. www.zedolnaodra.pgegiek.pl

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.