Reklama

Duma Pomorza bliska spadku - Remis u siebie


Pogoń była bliska pierwszej wygranej na własnym boisku w tym sezonie. Zagłębie zdobyło gola na 3:3 dopiero w doliczonym czasie gry. 

Tym samym drużyny podzieliły się punktami. Wszystkie bramki dla rywali zdobył Jakub Świerczok.

Po pauzie za kartki do składu wrócił Jakub Piotrowski. Zajął on miejsce Tomasza Hołoty. Była to jedyna zmiana trenera Kosty Runjaica w porównaniu do meczu w Białymstoku.

W 5. minucie Arkadiusz Woźniak wykonał rzut wolny. Po strzale Łukasz Załuska stał bez ruchu, ale piłka trafiła w boczną siatkę. Kolejna próba Miedziowych to uderzenie Jakuba Świerczoka. Najlepszy strzelec rywali uderzył sprzed pola karnego, ale obok bramki. 

Portowcy długo wchodzili w mecz. Dopiero w 28. minucie poważnie zagrozili bramce Martina Polcaka, kiedy Kamil Drygas zamykał dośrodkowanie Spasa Deleva. Po kolejnej akcji było już 1:0. Spas Delev z bliskiej odległości pewnym strzałem pod poprzeczkę pokonał słowackiego bramkarza. W 38. minucie premierowego gola w barwach Pogoni zdobył Jakub Piotrowski. Młodzieżowy reprezentant Polski silnym strzałem z narożnika pola karnego podwyższył prowadzenie Pogoni. Niestety, dość szybko goście zdobyli kontaktowego gola. Po rzucie rożnym najsprytniejszy w polu karnym był Świerczok. Napastnik z bliska trafił do siatki. Pogoń nie czekała długo z odpowiedzią. W 44. minucie David Niepsuj kropnął w samo okno bramki Polacka i na przerwę Portowcy schodzili z przewagą dwóch goli.

Portowcy źle zaczęli drugą połowę. W 49. minucie Lasha Dvali popełnił błąd w polu karnym. Sytuację próbował ratować Jarosław Fojut, ale sfaulował rywala i sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Świerczok. Marcin Listkowski natychmiast po stracie gola mógł wyprowadzić Pogoń na dwubramkowe prowadzenie. Pomocnik uderzył zza szesnastki, ale Polacek udanie piąstkował. Polacek miał dużo szczęścia w 66. minucie. Delev wyszedł w tempo zza pleców obrońców do podania Frączczaka, ale trafił w bramkarza Zagłębia w stuprocentowej sytuacji. Bułgar pozostał przy piłce i zagrał do Zwolińskiego, ale jego strzał wylądował na słupku. Goście od razu ruszyli z kontrą, ale tym razem Świerczok przestrzelił z ostrego kąta. Ostatnie słowo w tym meczu należało właśnie do napastnika Zagłębia, który w doliczonym czasie gry skompletował hat-tricka i pozbawił Pogoń zwycięstwa.

Lotto Ekstraklasa, 19. kolejkaPogoń Szczecin – Zagłębie Lubin 3:3 (3:1)

Gole:1:0 – Spas Delev 30’
2:0 – Jakub Piotrowski 38’
2:1 – Jakub Świerczok 41’
3:1 – David Niepsuj 44’
3:2 – Jakub Świerczok 51’ (k)
3:3 – Jakub Świerczok 90’

http://pogonszczecin.pl/

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.