Reklama

Maciej Waliński o odwołaniu „Pikniku Militarnego”


Współorganizatorzy „Pikniku Militarnego” poczuli się zmuszeni opuścić imprezę sfinansowaną z budżetu Miasta. Publikujemy oświadczenie Macieja Walińskiego na temat tej sprawy.

2 tygodnie temu zostaliśmy poproszeni przez prezes Klubu Gryfińskich Mam, p. Sylwię Barticzkę, o pomoc w zorganizowaniu 1 września „Pikniku Militarnego”. Zgodziliśmy się bez wahania i rozpoczęliśmy przygotowania. Dzień przed wydarzeniem, zapewne wystraszona negatywnymi komentarzami na igryfino.pl, p. Barticzka poprosiła, żebyśmy nie brali ze sobą replik broni używanej przez Powstańców Warszawskich. Uszanowaliśmy jej prośbę. W dniu imprezy zdziwiliśmy się bardzo, kiedy zobaczyliśmy GRH Monte Cassino z wystawionymi replikami broni (!!!). Dodatkowo p. Barticzka zabroniła nam wystawienia kopii oryginalnego plakatu z sierpnia 1944 wzywającego mieszkańców Warszawy do powstania. Powód? Nawoływanie do nienawiści.... Kiedy dodatkowo p. Sylwia zabroniła nam wystawienia kolorowanek dla dzieci związanych z Powstaniem Warszawskim, argumentując to tym, że również nawołują do nienawiści i agresji, postanowiliśmy opuścić to wydarzenie.

Ze względu na zobowiązania wobec p. Barticzki musieliśmy tydzień temu odmówić pomocy w zorganizowaniu wydarzenia patriotycznego na imprezie „Powsinoga” w Krajniku. Ostatecznie po tym niemiłym incydencie na „Pikniku Militarnym” pojawiliśmy się w Krajniku.

Przypomnę, że na plakacie zapowiadającym tę imprezę zostaliśmy przedstawieni jako przyjaciele Klubu Gryfińskich Mam. Ucieszyliśmy się, że uda się wreszcie w Gryfinie zorganizować wydarzenie „ponad podziałami”. Jednak niestety uprzedzenia i stereotypy wzięły górę. A może p. prezes uległa czyimś naciskom?

Chciałbym przypomnieć, że „Piknik Militarny” był w całości sfinansowany z budżetu Urzędu Miasta i Gminy Gryfino. My jesteśmy wolontariuszami i nie pobieramy opłat za pomoc w organizacji wydarzeń. Wydaje się zatem, że za pieniądze gryfińskich podatników Klub Gryfińskich Mam próbuje wywoływać wojny ideologiczne.

Wyciągnięcie wniosków pozostawiamy czytelnikom igryfino.pl.

Maciej Waliński

PS Na jednym ze zdjęć te same kolorowanki, które zostały ocenzurowane w Gryfinie, są kolorowane na festiwalu „Powsinoga” przez dzieci biorące udział w zabawie.



Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.