Reklama

Skąd wzięły się mikroskopy i jakie mają możliwości?



Choć nasze zmysły są pod wieloma względami zaskakująco doskonałe, są sytuacje, kiedy okazują się dalece niewystarczające. Nasz wzrok niestety nie tylko nie sięga na większe odległości, ale także nie radzi sobie z dostrzeżeniem rzeczy bardzo małych, o mikroskopijnych nie mówiąc. Nie będzie to jednak żaden problem, jeśli tylko w każdej wymagającej tego sytuacji wspomożemy go odpowiednim przyrządem w postaci mikroskopów. Przyjrzyjmy się kilku najważniejszym ich rodzajom.

Przełomowy wynalazek

Początki prac nad mikroskopami nie zapowiadały się obiecująco. Pierwsze tego typu przyrządy stworzone pod koniec XVI wieku przez holenderskich wynalazców, ze względu na niezbyt duże (dziesięciokrotne) powiększenie, nie zyskały szerokiego zastosowania jako efektywne narzędzia wspomagające prace badawcze. Jeszcze w wieku XVII doczekały się one jednak na tyle istotnego udoskonalenia, że znacząco zwiększyły możliwości nauki – im właśnie zawdzięczamy narodziny cytologii i mikrobiologii.

Do najbardziej rozpowszechnionych urządzeń tego tego typu, z jakimi powszechnie mamy do czynienia np. w szkołach, należą mikroskopy optyczne – od takich zresztą ich rozwój się rozpoczął. Do generowania obrazu wykorzystują one światło – naturalne, odbite przez specjalne lusterko na spód próbki, lub sztuczne – przechodzące przez złożone z wielu (zazwyczaj nawet do kilkunastu) soczewek układy optyczne. Światło może być rzucane także z góry, co jest przydatne, wówczas, gdy badane obiekty nie są półprzeźroczyste, wtedy mówimy od odmianie odbiciowej. Zastosowanie tego typu jest tak szerokie, że wymienić wszystkich dziedzin w prost nie sposób.

Większość takich przyrządów, z jakimi mamy do czynienia, posiadają jeden okular. Zdarza się, że stanowi to bardzo istotną wadę – by móc widzieć przestrzennie, potrzebujemy bowiem obu oczu. Wówczas użyty musi zostać mikroskop stereoskopowy, a więc wykorzystujący dwa tory optyczne. Liczba dziedzin, w których jest on niezwykle przydatny jest ogromna i nie są to jedynie badania naukowe. Sięgają po niego także np. fachowcy zajmujący się serwisowaniem ulegającej coraz dalszej miniaturyzacji elektroniki. W tego typu sprzęt możemy się więc zaopatrzyć np. w sklepie elektronicznym Diolut.

Gdy chcemy przyjrzeć się czemuś naprawdę blisko

W przypadku naprawdę mikroskopijnych obiektów, standardowe układy optyczne nie pozwalają na zbyt wiele. Dlatego już w pierwszej połowie XX wieku podjęto prace, które zaowocowały powstaniem w 1931 roku pierwszego mikroskopu elektronowego, który do obrazowania wykorzystuje kierowaną na umieszczony w próżni obiekt wiązkę atomów. Zwiększanie ich energii pozwana na skrócenie fali i uzyskanie obrazu jeszcze mniejszych detali. Z doskonałości tej metody korzystają w zasadzie wszystkie dziedziny nauki.

Innym ciekawym rodzajem jest powstały w latach 80-tych XX-wieku skaningowy mikroskop tunelowy dzięki któremu można otrzymać obraz o rozdzielczości sięgającej w pojedynczego atomu. Niedługo później stworzono mikroskop sił atomowych, pozwalający na pracę nad równie mikroskopijnymi obiektami. Oprócz tego nauka korzysta jeszcze z szeregu innych odmian, by wymienić tylko polaryzacyjny, czy np. akustyczny, wykorzystujący fale ultradźwiękowe.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.