Reklama

XI Gryfiński Turniej Rodzin Szachowych za nami


Turniejem Rodzin Szachowych, który odbył się już po raz jedenasty w Gryfinie, szachiści UKS Biały Pion i ich przyjaciele – pożegnali stary, dobry 2018 rok.

Przedświąteczna atmosfera, pyszne ciasta, oraz doskonałe humory zawodników sprawiły, że turniej od początku do samego końca, był wspaniałym rodzinnym świętem.

W zawodach wzięły udział 3-osobowe zespoły, które składały się z dwóch juniorów i seniora. Turniej odbywał się w formule otwartej a końcowy efekt, to suma punktów uzyskanych przez wszystkich członków drużyny. Wystartowało 10 ekip. Rozegrano 7 pasjonujących i zaciętych rund. Wiele emocji wśród kibiców, przyniosły pojedynki – junior kontra senior ale również i te, które były rozgrywane między seniorami, szczególnie obserwowane, dopingowane i komentowane przez… juniorów.

Wszystkie zespoły nagrodzono pięknymi pucharami i statuetkami, a każdy zawodnik otrzymał pamiątkowy medal i nagrodę rzeczową.

Wygrał zespół „Promyczki” w składzie: Andrzej Lewek, Jakub Lewek, Olaf Oleksiak (14,5 p.) przed „Kolekcjonerami” w składzie: Andrzej Hajdaś, Olgierd Hajdaś, Adam Hajdaś (13,0 p.) oraz „Gangiem Bobera 2” w składzie: Tomasz Szpura, Bartosz Szpura, Michał Nowaliński (11,0p.).

Nie obyło się również bez nagród specjalnych, które trafiły do zespołów 100% rodzinnych. W sobotnim turnieju wystartowały trzy takie drużyny. Mama Katarzyna Jankowska z dziećmi Hanną i Patrykiem; Tata Andrzej Hajdaś z synami Olgierdem i Adamem oraz Dziadek Andrzej Dąbrowski z wnukami Gustawem i Ziemowitem.

W klasyfikacji indywidualnej najlepsi byli: Karol Szymański (6,0 p.) zwycięzca całego turnieju! oraz Szymon Soszka (5,5 p.) najlepszy junior. Nagrody odebrali także najmłodsi uczestnicy zawodów: Hania Jankowska i Jakub Lewek oboje urodzeni w roku 2011! Szczególnie specjalną nagrodę otrzymała jedyna startująca mama Katarzyna Jankowska – gratulacje!

Zawody i niezwykle pożytecznie spędzony czas, zaowocowały przede wszystkim, pięknym międzypokoleniowym spotkaniem, i to nie tylko przy szachownicach…zwłaszcza, że w wielu sytuacjach, wśród kibiców można było zaobserwować gorąco dopingujące i mocno przeżywające każdą rundę mamy, ciocie i babcie… młodych szachistów. Familijny charakter dopełniły niebiańsko słodkie i pyszne ciasta, serwowane w przerwach między rundami. Dziękujemy!





Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.